Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
czwartek, 09 czerwca 2011
siła mediów
Mógłbym w zasadzie rzec, że dochodzenie z Netią do prawdy zakończyło się moim sukcesem. Złożona kilka tygodni temu reklamacja, a następnie odwołania i liczne maile i ponaglenia, zostały rozpatrzone na moją korzyść. Jednakowoż stało się tak dzięki niewyobrażalnej sile mediów. Już sama zapowiedź przekazania opieszałości w uznaniu skargi do Zetki lub TVN tak przestraszyła gromadę pracowników działu reklamacji, że wnet podjęli jedynie słuszną decyzję przyznając mi upust za miesiąc, kiedy internet miał być najszybszy na świecie, a działał ledwo co. Strach przed opaplaniem w eterze i na wizji był skuteczny.
piątek, 08 kwietnia 2011
Netia Bez VAT czy Bez Wad

Nadeszła odpowiedź na reklamację nieuruchomienia od 01 kwietnia 2011 prędkości 4Mb na moim łączu internetowym. Specjalista do spraw reklamacji w Netia, który wyjaśnia zaistniałą sprawę, rozumie sytuację w której się znalazłem. Zgłoszenie z marca nie zostało zrealizowane ponieważ "zgodnie z częścią II. pkt 1 Szczegółowych Warunków Promocji, Gwarancja Ceny nie powoduje zmiany prędkości, tylko obniżenie opłaty abonamentowej". No to chyba próbują mnie wkręcić. Zamawiam wyższą prędkość, przyjmując zlecenie sprawdzają czy można ją osiągnąć na moim łączu, po czym nie realizują zlecenia i wypisują takie bzdety, którymi jeszcze bardziej mnie wnerwiają. Powinni napisać wprost jakie są powody niewykonania zamówienia i honorowo przyznać się do winy, a nie wypisywać cytaty z postanowień regulaminu Netii. Jeżeli nie zrealizowali zamówienia od 01 kwietnia 2011, to jest tak samo prawdopodobne, że nie zrealizują od 01 maja 2011. Per analogię też powołają się na istniejące wewnętrzne przepisy i wszystko będzie nadal dobrze! Świetnie, a ślamazarność łącza jak była, tak jest. Muszę napisać do Netii, co o tym myślę. info@netia.pl - to jest do nich mail.

poniedziałek, 04 kwietnia 2011
cztery megabity

Internet domowy "chodzi jak krew pod górkę". Zadzwoniłem więc w połowie marca 2011 do BOK Netia, żeby zamówić 4Mb w promocji za 40zł z groszami. Panienka wypytała mnie o nazwisko, imię, numer Pesel, adres zamieszkania, numer domu, nazwisko panieńskie matki i na końcu musiałem podać hasło. Byłem gotowy do przekazania numeru NIP, obwodu kołnierzyka, numeru buta i kwoty zwrotu podatku za 2010 rok. Po tej pełnej identyfikacji - gdy już było pewne, że to właśnie ja - przyjęto ode mnie zlecenie na szybki internet szerokopasmowy 4Mb/sek. Usługa miała być aktywna od 01 kwietnia 2011 roku (Inaczej nie można, bo jakieś problemy rozliczenia cyklu miesięcznego - trochę mi się to źle kojarzy, ale trudno.) Dobre dwa tygodnie czekaliśmy na ten dzień, że już nareszcie okno nam się na świat otworzy i komputery ino śmigać będą. Ale nie! Okazało się, że w prima aprilis Netia robi swoim klientom żarty. Pracownicy BOKu zakładają kolorowe czapeczki, chwytają instrumenty i razem z Tomkiem grają w orkiestrze. Utwór znany wszystkim, bo "Bez VAT" ale nie bez wad. Właśnie, gdyby potrafili zagrać "BEZ WAD!" może by inaczej było. Nic to, jakoś 01 kwietnia wytrzymałem, drugiego też przeżyłem. Jednak w niedzielę pomyślałem sobie, że Netia to przecież nie TP SA i chyba mam zły sen. Chwyciwszy w rękę telefon zadzwoniłem do obsługi technicznej, a tam Alfred Zająkalski poinformował mnie, że na moim koncie jest usługa 512kB i oni taką właśnie usługę świadczą; żadnych problemów technicznych nie ma, więc o co mi chodzi? Połączył mnie z inną osobą. Tu się dowiedziałem, że moje zlecenie zostało źle wprowadzone i zinterpretowane i niestety internetu 4Mb na dzień dzisiejszy nie ma, ale... może być od nowego okresu (znowu źle mi się skojarzyło) rozliczeniowego, czyli od 1 maja. Netianka zapytała mnie, czy jestem zainteresowany tą ofertą? Zagotowałem się! Złożyłem reklamację i nowe zlecenie na 4Mb. Czekam kolejny miesiąc, dając Netii szansę. Jeżeli nie, to przestaję płacić rachunki, rozwiązuję umowe i szukam nowego dostawcy.

czwartek, 02 lipca 2009
sprawdziłem Netię
Od wczoraj mamy jeden megabit.
czwartek, 18 czerwca 2009
1 MEGABIT
Dwa lata z Netią minęły niczym błysk wyładowania atmosferycznego. Wczoraj po konsultacji z pracownikiem BOK Netia zdecydowaliśmy się na przedłużenie umowy na kolejne dwa lata. Szybkości 512kB w ofercie już nie ma, przestała być aktualna. Będziemy korzystać z jednego megabita za 59 zł brutto, w tym dwa pierwsze miesiące po złotówce. Dobre i to. Rozważaliśmy wypowiedzenie dotychczasowej umowy i wzięcie orange freedom, ale nie można podpisać nowej umowy dopóki trwa stara. No to sobie wyobraziłem, jak to by było: jedni by odłączali, inni podłączali, wszystko dzieje się na łączu tepsy, która konkurencji nie lubi. Efekt byłby najpewniej taki, że przez tygodnie całe nie byłoby internetu. Ja bym dzwonił tu i tam i tylko bym się wnerwiał. A tak jedno sie skończy, a drugie (szybsze) zacznie i będzie okay - mam nadzieję!!!
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Archiwum