Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
sobota, 21 stycznia 2017
tankowanie za tą samą kasę

Niegdyś krążyła sobie taka anegdotka, w której jakiś tam milicjant twierdził, że rosnące ceny paliwa go nie interesują, bo on zawsze tankuje za 50 złotych. No i super!

200 zł 09 gr

Ja tankuję przeważnie za 200 złotych, ale ceny paliwa jak najbardziej mnie interesują. W ciągu jednego grudniowego tygodnia za te same pieniądze można było kupić jeden litr oleju napędowego mniej.

18:37, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
3386,37 km

No niestety! Plan 4k niezrealizowany. Zabrakło czasu, dni wolnych i koncepcji wyjazdowych. Przez cały rok 2016 przejechałem 3.386,37 km.

niezrealizowany plan 4k w roku 2016

środa, 28 grudnia 2016
zajęcia w sektorze zewnętrznym

Mam tylko 7 minut, żeby coś naskrobać. Dni grudniowe są bardzo krótkie. Już jest ciemno. Na szczęście od Wigilii dnia deczko przybywa codziennie. Znacząca zmiana będzie dopiero pod koniec lutego, czyli za dwa miesiące. Jakoś trzeba to przeleniuchować. Na 03 stycznia 2017 zamówiłem kontener na gruz ca. 3m3. No to w Trzech Króli będziemy mieli w Aligatorni zajęcia w sektorze zewnętrznym = wszystko z dwóch łazienek musi zostać załadowane do pojemnika. Mało tego nie jest. W piątek, zaraz po pracy jedziemy z futrzakami na nasz poligon doświadczalny. Powitamy Nowy Rok 2017, a i kotom nie będzie taki strach u dupci, bo na wsi nikt z niczego nie strzela. Styczeń jakoś przeleci i jedziemy do Montenero k. Białki Tatrzańskiej. Tam - mam nadzieję - będzie śnieg, którego po raz kolejny nie było na Boże Narodzenie. Na marginesie: pod choinkę dostałem kompresor samochodowy 230/12 V i lampkę na czoło.

czwartek, 08 grudnia 2016
zmiany w kalendarzu

Doczekaliśmy się zmian w kalendarzu. Długo utrzymywany porządek został w jednej chwili zburzony. Teraz Dzień Kobiet będziemy mieli 8 Grudnia (a dziewczyny chętnie podpisują się również pod 8 Marcem, a nawet nic by się nie stało, gdyby jeszcze jeden Dzień Kobiet był 8 Czerwca).

Dzień Kobiet

Wszystko stąd, że obiecałem Myszy (właśnie na Dzień Kobiet) nową krajalnicę. Urządzenie przywiozło dziś DPD!!! Sprawa jest prosta: nastąpiły nieodwracalne zmiany w kalendarzu gregoriańskim. Wszystko za sprawą kobiecego "Daj!" [pierwsze słowo każdej niewiasty, które potrafi wypowiedzieć :)].

PS. Gdzie się podziały te dobre czasy, kiedy to na Dzień Kobiet kupowałem sobie np. spawarkę?

13:49, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 grudnia 2016
Czy dojadę z Panem do dworca Łódź - Kaliska?

Zawitałem do rejestracji przychodni lekarskiej, żeby Mysz mogła być przyjęta przez lekarza rodzinnego. O godzinie 7:20 już tylko 17 osób było przede mną [ciekawe ile stało w ogóle tego dnia?]. Kilka rzeczy mnie zastanowiło, ale najbardziej jedna. Pewna starsza pani pyta o numerek do doktora Kołodzieja. Rejestratorka informuje ją, że na dzisiaj nie ma już wolnych miejsc do niego. Kobieta wyciąga sobie kartę do innegprzycho lekarza. Kolejna osoba w kolejce pyta o numerek do doktora Kołodzieja, rejestratorka informuje ją, że na dzisiaj nie ma już wolnych miejsc i proponuje wizytę w gabinecie innego lekarza. Ogarnia mnie niemoc, gdy kolejny pacjent pyta o wolne miejsce do doktora Kołodzieja. Rejestratorka informuje go, że na dzisiaj nie ma już wolnych miejsc. Nieco zirytowany jestem, że ludzie stojący w kolejce do rejestracji są tak mało inteligentni. No bo przecież, jeżeli już kilka minut wcześniej nie było miejsc do Kołodzieja, to nadal ich nie ma i... nie będzie. Przypomina mi się dowcip, jak niegdyś dwie blondynki stojące na przystanku tramwajowym przy stadionie Unii doczekały się wreszcie pojazdu szynowego. Po otworzeniu drzwi przez motorniczego pierwsza blondynka wsadza głowę do środka i pyta: "Czy dodaję z Panem do dworca Łódź - Kaliska?" Nie! - odpowiada motorniczy. Na to druga blondynka rozpychając się łokciami, wtyka swą głowę do tramwaju i pyta: "A ja?"

Archiwum