Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
wtorek, 29 września 2015
payback = ściema dla naiwnych

Nie tak dawno aktywowałem ekupon Reala, zrobiłem zakupy w Realu i zapłaciłem za nie kartą Real Mastercard. Punktów zwykłych i premiowych ani widu ani słychu. Napisałem reklamację na formularzu zgłoszeniowym na stronie www.payback.pl. Uwaga! Już po dwóch tygodniach otrzymałem powiadomienie, że właśnie w tym Realu już punktów się nalicza. Nie pomogły argumenty, że grają nie fer, bo informacji takiej nigdzie nie ma, a gdyby była to pewnie bym pojechał do innego marketu tej sieci. No trudno! Połykam jakoś tą żabę i mam nadzieję, że Payback gra uczciwie. Latem kupuję neostradę, dokładnie to zamawiam ją przez internet na stronie Orange. Decyzja długo analizowana, wszystkie za i przeciw rozważone. Pada na Orange. Tym bardziej, że na payback.pl proponują 3000 punktów premiowych. No to jeszcze bardziej się napalam i klikam co tylko trzeba. Kilka dni później przychodzi mail, że usługa jest aktywna. Naliczają się punkty premiowe, ale są zablokowane przez jakieś 5 tygodni. Któregoś dnia zaglądam do zestawienia i... premia została odjęta. Składam reklamacje na formularzu kontaktowym. Na razie cisza i ze strony payback żadnej reakcji. Oszuści? W sierpniu dokonuję zakupu lodówko - zamrażarki. Jestem już od dawna klientem sklepu internetowego RTV Euro AGD. Widzę na stronie payback, że jak zrobię zakup powyżej 50 zł to jest dodatkowa premia 1000pkt. Cieszę się bardzo. Loguję się do payback, przechodzę do RTV Euro AGD i kupuję potrzebną lodówę. Dwa dni później przyjeżdża maszyneria, ale punktów nie widać. Przypominam sobie warunki przyznania premii: aktywować ją, wejść do sklepu RTV Euro AGD przez payback, dokonać zakupu i czekać 30 dni. Mija ich 40 i nadal nic. Składam reklamację na formularzu zgłoszeniowym w Payback. Kamień w wodę. Cisza trwa. Oszuści milczą. Kolejny kwiatek: kuchnia elektryczna Bosch. Miejsce zakupu: sklep internetowy redcoon.pl. Warunki punktowe: 1pkt za 2 zł. Kuchnia za 3700zł i przyznanych punktów.... no ile? jak myślicie? Tak! Oczywiście: zero. Pisze maila do sklepu Redcoon. Błyskawicznie przychodzi odpowiedź: "Proszę podać numer karty i punkty payback zostaną naliczone". Piszę im mój numer payback, mija tydzień i jest cisza, dzwonię do sklepu do Bydgoszczy, ale konsultanta z Biura Obsługi Klienta nie bardzo to obchodzi. Wymijająco odpowiada, że sprawa została przekazana do firmy zewnętrznej i nic nie może poradzić. Jakoś w to nie wierzę i wydaje mi się, że nie był zainteresowany kwestią, bo nawet nie zapytał mnie o nazwisko i szczegóły transakcji. Oszuści? Tak oszuści! Prosta odpowiedź: za jakieś drobne transakcje naliczają punkty, ale za te poważne już nie. Każde 100 punktów to złotówka. Opisana przeze mnie sytuacje to łącznie jakieś 8000 punktów, czyli 80 złotych. I tu sedno sprawy: payback to wielka ściema dla naiwnych. Myślałem, że będzie tak cudownie, a wyszło jak zwykle. M a s a k r a!!!

19:40, xylonyt
Link Komentarze (1) »
inauguracja sezonu grzewczego 2015 - 2016

Wczoraj uroczyście rozpaliłem w piecu, a wspólnie ze Szczypiorem odpowietrzyliśmy kaloryfery na parterze. Po krótkim okresie grzania zrobiło się przyjemnie cieplutko. W Weekend wyczyściłem rurę kominową i udrożniłem kapturek. Cug nie najgorszy. Materiału wsadowego sporo, a jeszcze jest też co kroić. Oby do maja 2016....

sobota, 19 września 2015
pół dnia pod zlewozmywakiem

Rewolucja trwa. W poprzedni weekend zdemolowaliśmy aneks kuchenny. Potem wspólnie z panem Marianem rozpoczęliśmy "wszystko od nowa". Kartongips, nowe zawiasy, opalanie okna, gipsowanie ścian i przebudowa instalacji wodno - kanalizacyjnej. Dzisiaj zamontowałem syfon, podlączyłem pralkę i baterię. Przrykleiłem płytki między blatem a szafkami. Jutro mamy nadzieję z Myszą, że pomalujemy ścianę. 

20:16, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
piątek, 11 września 2015
popularność

3011

301

13:14, xylonyt
Link Komentarze (2) »
Archiwum