Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
wakacyjne eskapady Bałtyk 2017

zestawienie Bałtyk 2017

W te wakacje byliśmy bardzo aktywni ruchowo. Mało łaziliśmy po plaży, a to dlatego, że wiał od morza bardzo silny, zimny wiatr. Siłą rzeczy dużo czasu spędziliśmy na lądzie

14:22, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
U Macieja w Rowach

W czasie pobytu nad morzem nie sposób obejść się bez ryby. W ubiegłym roku testowaliśmy dorsza w różnych nadmorskich miejscach. Poznaliśmy także nieznany dotąd smak tatara z łososia. Najlepszy był we Władysławowie przy ul. Portowej. W Rowach 2017 polecamy smażalnię "U Macieja", gdzie gościliśmy trzykrotnie. Pierwszy raz niejako zwiadowczo weszliśmy na tatara z łososia. Bardzo smaczny, choć bez żółtka. Bardzo smaczne dodatki i co najważniejsze: świeże. Kilka dni później w tym samym miejscu zamówiliśmy dorsza z frytkami i bukietem surówek. Wielkie porcje, rybka świeża, frytki prosto z oleju. Bardzo nam smakowało.

dorsz w Smażalni "U Macieja" w Rowach

Już pod koniec pobytu poszliśmy tam raz jeszcze. Tym razem był: tatar z łososia, dorsz na słodko i śledź po kaszubsku (octny). Pychotne!!!. Myszy tak bardzo smakowało, że musiałem poprosić o kolejną porcję.

zimne rybne przekąski "U Macieja" w Rowach

Wprawdzie to tylko smażalnia samoobsługowa, ale kuchnia wyśmienita. Polecamy gorąco.

14:09, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 sierpnia 2017
święto Hani

święto Hani

Dziś i wczoraj święto Hani.

18:59, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 sierpnia 2017
Ustecka Syrenka czyli gdzie dobrze zjeść w Ustce

Wspólnie z Myszą zlustrowaliśmy Ustecką Syrenkę w Ustce, ul. Marynarki Polskiej 32A. Po śniadaniu w poniedziałek 19 czerwca 2017 wyruszyliśmy z Rowów do Ustki (zaopatrzenie, promenada, molo, plaża i właśnie Syrenka). Mity są w internecie na temat tej restauracji. Jednym się podoba, bo smakowało; inni niezadowoleni, bo kelnerka podeszła do stolika ze skrzywioną miną; kolejna opinia, że nie smaczny żurek, a deser wyśmienity. I tak dalej. Jak zwykle! Jednym pasuje, a innym nie. Nie będzie się wiedziało, jak się samemu nie przekona. Lokal po rewolucjach kuchennych Magdy Gessler, ale nie ostatnich - tylko jakiś czas temu. Wcześniej w tym miejscu mieściły się "Obiadki domowe" i punkt jakoś nie cieszył się popularnością. My weszliśmy do niego kilka minut przed 13stą. Bez problemu zajęliśmy miejsce. W zasadzie nie było dużo klientów. Od razu podeszła kelnerka - młoda uśmiechnięta dziewczyna i zaproponowała czekadełko - 3 ciepłe wędzone szprotki. Następnie podała karty i dostaliśmy kilka minut na przygotowanie zamówienia. Ja wybrałem gołąbka z dorsza i tatar z łososia, a Mysz dorsza na borowikach. Do tego piwo i dodatki w postaci surówki i ziemniaków, frytek. Potrawy świeże, smaczne, pachnące, prosto z ognia. Ceny umiarkowane i dania warte ich wysokości. Polecamy.

czekadełko czekadełko gołąbek z dorsza dorsz na borowikach cały obiadek zapłata

rachunek

 

15:53, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 06 sierpnia 2017
własne lokum Szczypiorka

W ostatni piątek 3 sierpnia 2017 Szczypiorek wraz ze swoją narzeczoną opuścili rodzinne progi i przeprowadzili się do własnego lokum. Właśnie wróciliśmy od Nich z niedzielnego obiadu. Było fajnie, smacznie, rodzinnie. :) 

 
1 , 2
Archiwum