Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
niedziela, 18 maja 2014
inteligentne rysy
  • Spójrz na tych młodych ludzi, co stoją w tle!
  • No spojrzałem! I co?
  • Zobacz jakie mają buraczane wyglądy twarzy!
  • No co Ty?
  • "NocoTy!" Nasze dzieci mają takie inteligentne rysy...
  • To na pewno po mnie!
koniec sezonu grzewczego 2013/2014

Teraz to trochę tak głupio pisać, że skończył się sezon grzewczy, bo było to jakiś miesiąc temu. Cóż! Zwykle bardzo ważnym momentem jest inauguracja sezonu, czyli czas, kiedy trzeba rozpalić w piecu, by podać ciepło do mieszkania. Potem, kiedy wreszcie przychodzi ciepełko, jakoś ten moment ucieka z pamięci. Nie wiadomo też, czy to zimno co było dziś będzie jutro, ani to, że jak się dzisiaj ociepliło, jutro nie trzeba będzie napalić, bo się ochłodzi... Stąd właśnie nigdy nie ogłaszam końca sezonu grzewczego. Niemniej jednak był taki dzień, że ewidentnie postanowiłem wyłączyć gaz, bo w sezonie 2013/2014 nie będzie już wykorzystywany. Kotłownia wyszorowana, komin wyczyszczony na przyszły sezon, a na liczniku gazu stan 8646,1. Przez całą zimę zużyto 678 m3. Nieźle! Jestem kontent. Rozliczenie z gazownią w sierpniu - kasa zabezpieczona!!!

koniec sezonu

50 dni do Operacji Bałtyk 2014

Do początku VI Operacji Bałtyk pozostało 50 dni. W tym roku wyjazd 07-07-14. Do Pikutkowa dowieźli wreszcie wystarczającą ilość smoły, bo cała A1 od Strykowa na północ została oddana do ruchu (i to nawet z wyprzedzeniem kilkunastu dni!!!). Wymyśliłem jeden dzień operacji o takim przebiegu: Władysławowo - Jastarnia - Gdynia - Westerplatte - Władysławowo. Odcinek Jastarnia - Gdynia popłynęlibyśmy tramwajem wodnym. Reszta to cykloidy - jakieś 120 kilometrów. Dokładnie nie da się ustalić, bo na różnych mapach powstają różne marszruty o zmiennych odległościach. Jak zwykle przed wyjazdem błagamy o bezdeszczowy dzień - to wszystko będzie dobrze. W dotychczasowych edycjach Operacji Bałtyk omijaliśmy Trójmiasto. Może wreszcie nadszedł czas, by zaliczyć i ten kawałek polskiego wybrzeża?

sobota, 17 maja 2014
1200 km.

Wczoraj między kolejnymi opadami deszczu troszeczkę się rozjaśniło. Akurat wypadła godzina mojego powrotu z FSM. Koło Credit Agricolle minąłem tysiąc dwusetny kilometr 2014 roku.

czwartek, 15 maja 2014
upolowałem Mysz
  • Nie widzisz, że kot mocno śpi twardym snem?
  • Niech wstaje! Kto pójdzie upolować jakąś mysz?
  • Jak to kto? Ty!
  • Ja już swoją upolowałem.
 
1 , 2
Archiwum