Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
poniedziałek, 27 maja 2013
900 km.

W ubiegłym tygodniu chyba w środę 22 maja 2013 przejechałem przez dziewięćsetny kilometr 2013 roku. Również w ubiegłym tygodniu zacząłem się bawić w rejestrowanie przejechanej trasy. W Xperii zainstalowałem Navime. Włączam aplikację, wsiadam na rower i cały przebieg trasy mam przeanalizowany: czas jazdy, średnia jazdy, średnia całej podróży, średnie tempo ruchu, informacja o różnicy wysokości nad poziomem morza, a nawet ilość spalonych kalorii. Świetna zabawa.

piątek, 24 maja 2013
czas licznych rautów i szaleństw

Nowy pecet wniesiony mi w darze od współdomowników z okazji ćwierćwiecza pożycia małżeńskiego uległ degradacji i po kilku próbach nieudanych napraw, poszukiwaniu wirusów, formatowaniach i kasowaniu danych zostanie dziś odesłany do sprzedawcy (gdzieś w jakiejś jaworowej dziupli). Siłą rzeczy występują zrozumiałe braki kontaktu z siecią globalną. Uzależnienie moje od komputera jest jednak wysokie. Z braku laku dobry kit! Przyniosłem z letniej kuchni mój bardzo stary komputer, który kiedyś był wykorzystywany do generowania muzyki w czasie licznych rautów i szaleństw na poligonie doświadczalnym 3M. Jest w nim procesor 933MHz, HDD 10GB i oczywiście pamięć RAM 2x128MB. Rok produkcji 1999, czyli w poprzednim stuleciu!  Po podłączeniu kabelków na ekranie monitora pojawiło się zaproszenie do logowania do Win2k. Użyłem hasła standardowego dla moich tajnych i konspiracyjnych operacji informatycznych i wszystko zadziałało: Symantec się zaktualizował. IE6 chciał się aktualizować, ale niestety bez jakiś tam servicepacków wystąpił chaos i mętlik. Świetnie działał natomiast QCD – mój stary lubiany i sprawdzony programik do muzyki. Po załadowaniu kilku tysięcy empetrójek z głośników popłynęła moja muzyka. Znalazłem także kilkanaście katalogów zdjęć robionych Olympusem na pamięci SD 16MB (można było zrobić ok. 32 zdjęć!!!) z lat 2005 – 2007. Szczypiorek i Dziunia byli tacy malutcy. Ech! Wspomnienia i wspomnienia.

 

8 krzaczków
8 krzaczków

 

Dokupiłem 8 krzaczków borówki wysokiej i wspólnie ze Szczypiorem ulokowaliśmy je na nowym poletku.

wtorek, 14 maja 2013
przyłącze wodne w Aligatorni

woda do podlewania

 

piątek, 10 maja 2013
nowe borówki

W tym roku trochę trudno nabyć sadzonki borówek. Wszyscy tłumaczą ten fakt długą zimą. Wczoraj byłem u Tracza na Retkińskiej. Kupiłem 10 sadzonek i wspólnie ze Szczypiorkiem wsadziliśmy je na nowym poletku. Niech rosną szybko, bo wszyscy w Aligatorni bardzo lubimy ich owoce! Smacznego!

 
1 , 2
Archiwum