Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
piątek, 30 maja 2008
Na górze róże, a na dole
Na górze róże, na dole fiołki
My się kochamy jak dwa aniołki.
 
Na górze róże, na dole membrana
My się kochamy każdego rana.
 
Na górze róże, na dole żarówka
My się kochamy już od przednówka.
 
Na górze róże, na dole słoik
My się kochamy kiedy mi stoi.
 
Na górze róże, na dole mak
My się kochamy tylko na wznak.
 
Na górze róże, na dole spodnie
My się kochamy - jest nam wygodnie.
 
Na górze róże, na dole pranie
My się kochamy też na dywanie.
 
Na górze róże, na dole lustro
My się kochamy gdy w domu pusto.
 
Na górze róże, na dole nitka
My się kochamy gdy mokra cipka.
 
Na górze róże, na dole otwory
My się kochamy jak dwa amory.
 
Na górze róże, na dole amfibia
My się kochamy - nikt się nie wścibia.
 
Na górze róże, na dole rowery
My się kochamy jak dwa brojlery.
 
Na górze róże, na dole mrok
My się kochamy przez cały rok.
 
Na górze róże, na dole liście
My się kochamy - jest zajebiście.
 
Na górze róże, na dole trawa
My się kochamy - to jest zabawa.
 
Na górze róże, na dole wódka
My się kochamy - noc jest za krótka.
 
Na górze róże, na dole korona
My się kochamy - jesteś zemdlona.
 
Na górze róże, na dole płot
My się kochamy jak kotkę kot.
 
Na górze róże, na dole tato
My się kochamy przez całe lato.
 
Na górze róże, na dole sosna
My się kochamy kiedy trwa wiosna.
 
Na górze róże, na dole zrazy
My się kochamy po kilka razy.
 
Na górze róże, na dole sandałki
My się kochamy jak pryncypałki.
 
Na górze róże, na dole leń
My się kochamy przez cały dzień.
czwartek, 29 maja 2008
Skąd się wzięły blondynki

Sprawę istnienia blondynek wyjaśnił portal Onet.pl publikując opracowanie Marka Karolkiewicza:

"Na całym świecie dominują ludzie z ciemnymi oczami i włosami. Tylko w Europie panuje zadziwiająca różnorodność w tej materii.

Na naszym kontynencie gen koloru włosów MC1R występuje co najmniej w siedmiu wariantach, przy czym najwięcej naturalnych jasnowłosych osobników pochodzi z północnej części Europy. (...) W normalnym procesie doboru naturalnego powstanie znaczącej populacji z jasnymi włosami trwałoby 850 tys. lat. Tymczasem współcześni ludzie przybyli do Europy z Afryki zaledwie 35-40 tys. lat temu. Przypuszczano, że różnokolorowe czupryny Europejczyków powstały na skutek wymiany genów, która zachodziła między przybyszami z Afryki a neandertalczykami. Badania genetyczne dowiodły jednak, że takie krzyżówki właściwie nie występowały. Kanadyjski antropolog Peter Frost (...) twierdzi, że znalazł rozwiązanie zagadki. (...)
Frost podkreśla, że migracja homo sapiens z ciepłej Afryki do pokrytej jeszcze w znacznej części śniegiem i lodem Europy w zasadniczy sposób zmieniła podział ról między płciami i obyczaje seksualne naszych jaskiniowych przodków. Na Czarnym Lądzie kobiety także zdobywały pożywienie – zbieranie jagód, korzonków i owoców należało do ich najważniejszych zadań. W praktyce afrykańskie samice homo sapiens potrafiły same się wyżywić.
Mężczyzna mógł zatem brać sobie kilka kobiet za partnerki, gdyż nie był jedynym „żywicielem rodziny”. W zimnej Europie epoki lodowcowej panowały skrajnie odmienne warunki. Nawet gdy lód zaczął ustępować, jego miejsce zajęła w północnej części kontynentu uboga roślinność tundry. Nie było tu właściwie jadalnych roślin, które kobiety mogłyby zbierać. Ludzie przeżywali tylko dzięki polowaniu. Mężczyźni podejmowali zatem dalekie wyprawy w poszukiwaniu zwierzyny. Wielu nie wracało z tych niebezpiecznych polowań. W populacjach łowców i zbieraczy zaczęło brakować samców w wieku rozrodczym. Nieliczni mężczyźni mogli wybierać spośród wielu kobiet i, jak zapewnia Peter Frost, wybierali „te, które wyróżniały się w tłumie”, a więc naturalne blondynki, które przyszły na świat w wyniku rzadkich mutacji. Frost zwraca uwagę, że jasne kolory pobudzają ośrodki w mózgu odpowiedzialne za seksualność.
Zgadza się z nim prof. John Manning z University of Central Lancashire, który twierdzi, iż blondynki wybierano, ponieważ ich jasne włosy świadczyły o płodności (współczesne badania rzeczywiście dowodzą, że kobiety o jasnych włosach mają wyższy poziom estrogenu). Jaskiniowy łowca, który mógł sobie pozwolić tylko na jedną żonę, szukał zazwyczaj takiej, która urodzi mu liczne potomstwo. W każdym razie naturalne blondynki zawsze znajdowały partnerów i przekazywały swe geny MC1R następnym pokoleniom. W ten sposób znacząca i stabilna populacja jasnowłosych i niebieskookich ludzi powstała zadziwiająco szybko....."
ps. Dwie blondynki zatrzymują się przy straganie z warzywami. Zobacz ziemniak w zamszu - mówi pierwsza. Co ty, głupia jesteś? - ripostuje druga - przecież to kiwi, taka pasta do butów.
22:02, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
moim Magdom
Dzisiaj są imieniny Magd - moich sąsiadek. Składam im najlepsze życzenia.
Nie da Ci ojciec, nie da Ci matka, tego co może dać Ci sąsiadka... 
21:46, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
trzy kursy

Po trzech kursach z przyczepką mamy taki oto arsenał cegły. Po przewiezieniu jej z Łodzi na poligon3M wymuruję boczki przy schodach do hydroforni. Pierwszy transport już jutro.

coś za nic

Po raz kolejny w tym roku załadowałem wszystkie barachło i odwiozłem do punktu skupu. Mile mnie zaskoczyła wypłata należności 116zł44gr. Dołożyłem do tego troszeczkę i obok w lombardzie za 150 zł. kupiłem rower.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
Archiwum