Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
środa, 29 kwietnia 2009
Warszawa Zachodnia

Na długo pozostanie mi w pamięci widok odjeżdżającego ostatniego wagonu pociągu pośpiesznego Warszawa Wschodnia - Łódź Fabryczna, który dostrzegłem po wejściu na peron 6 stacji Warszawa Zachodnia. Zabrakło 60 sekund i siedziałbym wygodnie w przedziale. Nie zdążyłem i musiałem czekać na następny prawie półtorej godziny. Gdy się na coś czeka minuty ciągną się mozolnie do przodu. Usiadłem na ławeczce, przyglądałem się gołębiom, którym ktoś wcześniej rzucił okruchy bułki. One wcale się nie boją i podchodzą bardzo blisko. Obejrzałem dworzec PKP Warszawa Zachodnia. 

To kolejne miejsce w naszym kraju, gdzie czas się zatrzymał. Dookoła brud, popękane perony, powyszczerbiane schody, powybijane szyby, pozrywane napisy na tablicach informacyjnych, wszechobecne grafiti i funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei ścigający palących. W tunelu pod torami istny rynek. Mnóstwo straganów, boksów handlowych, bary i kioski. Kupiłem Cisowiankę 1,5l za całe 3 złote.

Przyjechał mój pociąg - nowoczesna PESA, ale nie było wolnych miejsc. Aż do Skierniewic. Ludzie wracali z pracy, ze szkół. Szkoda, że PKP nie jest w stanie zagwarantować wygodnej podróży wszystkim pasażerom! Naprawdę!

21:33, xylonyt
Link Komentarze (2) »
niedziela, 26 kwietnia 2009
trzy lata
Xylonytowy blog ma już trzy lata... jak ten czas leci. 
18:46, xylonyt
Link Komentarze (3) »
czwartek, 23 kwietnia 2009
dziękuję Ci Myszuniu

Dziękuję Ci  Myszuniu

07:52, xylonyt
Link Komentarze (4) »
środa, 22 kwietnia 2009
xylonyt

17:04, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
nihil novi

Szczypior miał dzisiaj pierwszą część egzaminu gimnazjalnego.  Relacji żadnej nie udało mi się z niego wycisnąć. Usłyszałem tylko, że było "dobrze", co jest dla mnie nihil novi, bo zawsze wszystko było dobrze (przez wszystkie lata podstawówki i gimnazjum), a dopiero później okazywały się różnego typu errory i wpadki. Dziś był test humanistyczny a jutro będzie matematyczno - przyrodniczy. W szkole oczywiście już absolutna laba. Frekewencja w ostatnich dniach spadła do kilku uczniów dziennie, a nauczyciele już planują masowe wyjścia do teatrów, kin, zoo, muzeum, parku, itd. byleby tylko jakoś czas zleciał do utęsknionej pauzy w wakacje. I tak właśnie wygląda edukacja w naszym kraju. Zgroza!


Na egzaminie gimnazjaliści musieli m.in. odpowiedzieć na kilkanaście pytań, napisać wypracowanie o podróżach i podanie. Od wyniku egzaminu zależą szanse na dobrą szkołę średnią. Za test humanistyczny można dostać nawet 50 punktów. Tyle samo za matematyczno-przyrodniczy. A więc w sumie 100 punktów na 200 możliwych w całej rekrutacji (test językowy - tegoroczna nowość - nie jest jeszcze punktowany). Drugie sto uczeń może zdobyć za oceny na świadectwie (60), osiągnięcia w konkursach kuratoryjnych i wolontariat (33) i świadectwo z wyróżnieniem (7).

16:57, xylonyt
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Archiwum