Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
piątek, 27 kwietnia 2007
WEEKEND DO 07 MAJA 2007

Niniejszym oznajmiam, że za 20 minut, czyli o 15:00 zaczynam weekend majowy, który w tym roku potrwa do 07 maja 2007 roku. W tym czasie nie będzie tu wpisów. Na poligonie 3M, gdzie będę przebywał, nie ma jeszcze internetu.

Pozdrowienia

Xylonyt

14:42, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
MayDay w Teatrze Nowym

Dostaliśmy (ja & Mysz) od Robaczywych bilety do Teatru Nowego na spektakl pt. May Day. Idziemy w niedzielę 20 maja 2007 roku na 19.00. Na stronie internetowej Teatru czytamy, że "Ray Cooney jest autorem najbardziej kasowych fars, jakie powstawały w Anglii i w ciągu ostatnich lat szturmem zdobyty teatry Europy Zachodniej i Brodwayu. "Mayday" to jedna z najlepszych współczesnych komedii na świecie. Jej bohaterem jest londyński taksówkarz, który prowadzi podwójne życie - w dodatku sam nie bardzo wie, jak to się stało, że został bigamistą. Ma dwie żony i dwa domy, biega z jednego miejsca na drugie, a swoją nieobecność usprawiedliwia zawsze nadmiarem pracy - przecież jako taksówkarz pracuje nawet na "nocną zmianę". Musi tylko przestrzegać swoistego "rozkładu jazdy", co pozwoli mu bezkolizyjnie lawirować w tej niecodziennej sytuacji. Prawdopodobnie udawałoby się to długo, gdyby nie pech - na skutek wypadku ulicznego jego tajemnica wychodzi na jaw. Beztroskie dotąd życie komplikuje się, bohater miota się, usiłując ukryć bigamię przed policją, małżonkami, mediami. en motyw napędza akcję sztuki, piętrzą się zaskakujące sytuacje, w które autor wplątuje swoich bohaterów. Znakomity komizm rozwiązań fabularnych oraz języka, którym posługują się postaci sceniczne sprawia, że "Mayday" od lat podbija także polską widownię."

12:36, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
Mysz wróciła z Danii
KopenhagaPo kilku dniach pobytu w Danii, Mysz wróciła szczęśliwie do domu. Wieczorem siedzieliśmy przy kawce i słodyczach duńskich, a Mysza opowiadała swoje wrażenia. Szczególnie podobała jej się Kopenhaga: jachty i statki w niezliczonej ilości kanałów, zmiana warty przed zamkiem  Amalienborg, przejazd taksówką wodną, stara zabudowa Kopenhagi, mnóstwo rowerów, włoska restauracja, gdzie zjadła pesto ze spaghetti. Bardzo się cieszę, że Mysz miała możliwość na taką wycieczkę - ja zawsze chciałem pojechać do Danii, Szwecji, Finlandii i Norwegii.
09:19, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
jest źle
Wg informacji otrzymanych wczoraj od BoCh. jest bardzo źle. Państwo N. podjęli decyzję o likwidacji B&R. Coż? Bardzo przykre, ale być może tak będzie dla nich lepiej.
07:38, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
PWZC czyli poranny wyścig z czasem
Mój PWZC przerodził się w istną "walkę z czasem". Dzisiaj swego rodzaju apogeum. Jeszcze o 6:35 byłem przed domem. Dosiadłem mój fahrrad i osiągnąłem euforię - 6:57 przy biurku! Czas przejazdu: ciut więcej niż 19 minut. No! No! Extra! Na pewno średnia jest też zadowalająca i będzie oscylować ok. 20 km/h.
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 14
Archiwum