Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
środa, 31 grudnia 2008
Żegnaj 2008 Roku

16:49, xylonyt
Link Komentarze (2) »
2346 kilometrów
Rowerem po ulicach w Sylwestra? Rowerem do pracy w Wigilię? A czemu nie? Wczoraj też jechałem rowerem, a temperatura wynosiła minus 7°C. Pora na króciuteńkie podsumowanie 2008 roku. Łącznie przejechałem 2346 kilometrów, choć w planach było tylko 2000. Przyjezdność rowerem do pracy bliska jest 80%. Byłoby fajniej, gdyby na mojej trasie do pracy (w szczególności na Rzgowskiej) istniała ścieżka rowerowa.... nie musiałbym wtedy walczyć o przeżycie z tirami i wieloma innymi kierowcami, dla których rowerzysta jest nikim. Tylko nieliczni wiedzą, że "rowerzyści są wszędzie"!
16:19, xylonyt , Rower
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 29 grudnia 2008
polska mowa być gumowa

Dlaczego my Polacy jesteśmy takimi pomyleńcami? No przecież to się w głowie nie mieści, żeby na nowo wybudowanej drodze obsypywały się nasypy i przez to droga jest zamknięta, bo musi być remontowana. Oddano ją do eksploatacji w październiku 2008 roku. Kupiłem sobie kalendarz na 2009 rok. Taki rozkładowy - jeden tydzień na rozłożonym kalendarzu. Fajny, szyty, w czarnej okładce. W środku kilka stron poświęconym miarom, wagom, układowi SI, kalendarzowi stuletniemu XX i XXI wieku. Extra!!! Zauważyłem także mapę samochodową niemiec (?????) No i tak sobie myślę, po co Polakowi taka mapa w kalendarzu? Stacja benzynowa Neste na Kilińskiego. Istnieje możliwość wyboru języka: polskiego, angielskiego, rosyjskiego i UWAGA! fińskiego. To akurat rozumiem, bo przecież co najmniej 3/4 Polaków włada biegle fińskim, ale jak wytłumaczyć komuś z zagranicy (np. z Finlandii), że elektroniczny przelew bankowy potrzebuje nawet trzy dni, żeby środki nim przesłane były w dyspozycji beneficjenta. To właśnie jest proste, bo jak może być inaczej, jeżeli zapowiada się zavetowanie ustaw, które nawet nie są jeszcze w projektach? Żeby ludzie zbytnio nie połapali się o co chodzi, wprowadza się tematy zastępcze. Gospodarka ledwo dyszy, a wszyscy roztrwaniają się nad tym, czy zapłodnienie invitro jest zgodne z wiarą katolików i jeżeli nie jest, to w jakiej wysokości należy to zapłodnienie zrefundować. Ot i cały dowód na gumową polską mowę.

17:09, xylonyt
Link Komentarze (1) »
piątek, 26 grudnia 2008
dzieci przynoszą bociany
  • Łał! W tej ulotce jest nawet pokazane jak włożyć telefon do pokrowca...
  • Na prezerwatywach też jest instrukcja obsługi, żeby czasem ktoś jej nie zjadł.
  • Przestań przy dziesięciolatku takie rzeczy opowiadać!
  • Nie bądź pruderyjna! Uważasz, on myśli, że dzieci to bociany za cukier na parapety przynoszą?
  • Ja tam swoje znalazłam w kapuście...
  • To dlatego są takie... wielkie głąby!
czwartek, 25 grudnia 2008
Wspaniały czas

Uwielbiam święta! Wszystkie. Powodów jest kilka, ale najważniejszy to to, że wszyscy jesteśmy w domu. Razem przebywamy, rozmawiamy, delektujemy się sobą. Nikt nie musi nigdzie iść. Nie wzywa praca, bo też ma święta. Wspaniały czas. Wspólne śniadanie, obiad i kolacja. W tym roku na Boże Narodzenie jest z nami Chemia i małyR. Wczoraj był Mikołaj! Nie sprawdziły się zapowiedzi TVN, że będzie śnieg. Mikołaj przyjechał taksówką? Tramwajem? PeKaeSem? Nie wiadomo! Prezenty jednakże były dla wszystkich, bo wszyscy byli grzeczni. O północy koty przemówiły ludzkim głosem. Jestem bardzo szczęśliwy i życzę wszystkim takich radosnych świąt. Ho! Ho! Ho!

21:15, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
Archiwum