Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
niedziela, 22 lutego 2015
dieta - wiem, że nie zginę

Dieta

środa, 18 lutego 2015
pitolenie 2014

Już w tym roku nie będzie dodatkowej kasy z rozliczenia dochodów za rok 2014! Wszystko za sprawą zmian, jakie miały miejsce w Aligatorni. Dziunia & Szczypior pracują i osiągają własne dochody. Szczypior przekroczył kwotę wolną od podatku. Nawet sam chyba nie będzie miał zwrotu podatku. Szkoda, bo bywały lata, gdzie nawet 3000 złotych wpływało na konto po rozliczeniu podatku PIT.

18:01, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
Germania 2015

W ostatnim tygodniu stycznia 2015 wspólnie z Myszą pojechaliśmy do Niemiec. Pojechaliśmy nową trasą. Nie tak jak dotychczas przez Poznań, Berlin i Hannover. Wybraliśmy bezpłatną alternatywę: droga S8 do Wrocławia i dalej A4 do Zgorzelca, Drezno, Lipsk, Kassel i Nordhausen. Pod Wrocławiem zatrzymaliśmy się na chemiczny postój (w obie strony).

Uwagi i wnioski z wyprawy:

  1. Niemiaszkom też się pogorszyło! Już nie ma podciętych krzaczków i bezspornie czystych poboczy.
  2. Klimat się zmienia! Jak dojechaliśmy do Rheurdt leżało tam pół metra  śniegu.
  3. Pierwszego dnia pobytu poszedłem do sklepu kupić sobie buty zimowe.
  4. W Holandii nabyliśmy ukochaną Melitę Harmonie w cenie 2,69 Euro za pół kilograma w ilości 24 sztuk.
  5. Orange'owy internet w roamingu jest tak bardzo drogi, że po dwóch doładowaniach za 25 złotych kupiłem jakąś kartę Otelo. Było nieco taniej, ale i tak bez sensu. Ostatnie dwa dni byliśmy bez internetu.
  6. Po raz kolejny obszedłem Rheurdt dookoła.
  7. Kurs Euro: 4,33 PLN = 1,00 EUR
  8. Litr Benzyny w Kamp Lintfort = 1,21 EUR (pojechaliśmy Szerszeniem, diesel był nieco tańszy).
  9. Zrobiłem kilkadziesiąt zdjęć i pewnie któreś najfajniejsze zostaną wkrótce opublikowane.
17:50, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
wysoki cukier

Począwszy od wczoraj jestem na diecie. Wszystko dlatego, że poszedłem na okresowe badania lekarskie, gdzie m.in. sprawdzili mi glukometrem poziom cukru we krwi. Wynik nie był zadowalający, bo wyniósł 121. Norma jest do 100, czyli przekroczenie niewielkie, ale zawsze jest. Ważność badań skrócili mi do pół roku i mam się poddać obserwacji glikemicznej. W tej sytuacji niezbędnym wydaje się kontakt z moim internistą (wyciągnąłem już kartę telefonicznie). Nie jestem hipochondrykiem i daleko mi do jakiegoś strachu u dupy, ale pasowałoby troszkę o siebie zadbać. Nic się więc złego nie stanie, jak schudnę z 10 kilogramów. Na pewno przyniesie to pozytywny skutek. Od Myszy usłyszałem: „A nie mówiłam!?”, co potwierdziło tylko moje przypuszczenia, że będzie się chciała nade mną powytrząsać. Będzie dobrze!

17:48, xylonyt
Link Komentarze (2) »
300 km.

Dziś na Kilińskiego jadąc w kierunku drugim minąłem trzysetny kilometr 2015 roku

300km

 
1 , 2
Archiwum