Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
środa, 31 stycznia 2018
Awaria napędu

Wydaje się jakby wczoraj, a to już ponad dwa lata, jak wymieniłem łańcuch, kasetę i koło zębate.  Dokładnie było to w listopadzie 2015 roku. Pisałem o tym tak >>> Poprzednia  wymiana miała miejsce w Kołobrzegu, także dwa lata wcześniej. Według prowadzonych statystyk i obliczeń elementy układu napędowego wytrzymują około 8000 kilometrów [wg pana Andrzeja z mojego serwisu rowerowego to i tak nieźle :) ]

niedziela, 21 stycznia 2018
Friderike i wiśnia sąsiada

W czwartek 18 stycznia 2018 wychodzę spokojnie z pracy, a tu jak nie zawieje, jak nie zacznie sypać śniegiem! I to z południa! Prosto w oczy. Dokładnie mi w twarz. Nagły spadek ciśnienia, wielkie czarne chmurska i lekki mróz. Nic to dla mnie. Siadam na siodełku i kręcę pedałami, by jak najszybciej dotrzeć do domu. Po chwili zamieniam się w bałwana - tak bardzo jestem ośnieżony. Oczy muszę mrużyć, bo wielkie płatki śniegu co rusz lądują na mojej twarzy. Wkrótce zaczynam czuć chłód w palcach u rąk. Zdecydowanie bardziej marznie mi ręka prawa. W połowie trasy mam już całkowicie mokre spodnie. Padający intensywnie śnieg tworzy coraz grubszą pokrywę drogi. Ślisko, ciemno, wietrznie, mroźno i ohydnie. Oby jak najszybciej dotrzeć do celu! Nie jest to jednak łatwe. Jadę w tych trudnych warunkach prawie 40 minut. Wszystkiemu winna Friderike - orkan znad Atlantyku. Silny wiatr, burze śnieżne, mróz, grad - paraliż życia w Holandii, w Niemczech. U nas tylko kilkanaście tysięcy ludzi bez prądu, 700 interwencji straży pożarnej, wywrócone tiry i dwa autobusy. Anomalia pogodowe XXI wielu.

Kilka dni wcześniej w czasie likwidacji powalonego drzewa (sumaka octowca - leżał od października na placu na naszym osiedlu) podchodzi do mnie sąsiad i pyta, czy nie miałbym możliwości ścięcia u niego uschniętej wiśni? No to wczoraj piła łańcuchowa, drabina i taczka znowu miały wzięcie - zajęcie. Kilka zgrabnych cięć piłą z drabiny i kilkudziesięcioletnia wiśnia ląduje w częściach w taczce. Tędy droga prosta do garażu, gdzie ładnie złożona w stos czekać będzie jesieni, by przejść przez kotłownię i komin. Same plusy dodatnie: 1/ Jest opał.  2/ Zrobiło się jaśniej.  3/ Jesienią nie będzie tylu liści do zgrabiania. 

wtorek, 09 stycznia 2018
porządek w Cyferkach

porządek w Cyferkach

12:00, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 07 stycznia 2018
Rowerowy koniec roku 2017

2017 zakończony, wraz z nim koniec statystyki rowerowej:

 zestawienie kilometrów 2017

Tak źle to nie było od lat! Ledwo ukręcone 3000 km? Tragedia! Mam nadzieję na lepszy rok 2018. 

 

Awaria kompa

W ubiegłym tygodniu w czasie włączania mojego sprzętu komputerowego Windows nie mógł znaleźć jakiegoś pliku wejścia, nie zabootował się więc i zaczął sam się naprawiać.  Takie rozwiązanie Microsoftu - narzędzie naprawy we własnym zakresie.  Kilkakrotnie wykonane nie przyniosło żadnego rezultatu. Zdenerwowany sam chciałem na coś się przydać. Wykorzystałem płytę Win7 i skorzystałem z opcji naprawy systemu. Efekt jest taki, że BIOS nie widzi HDD.  Super.  Teraz nadzieja, że Szczypiorek przyjedzie ze swoim pecetem i może jakoś odzyskamy dane z mojego HDD. 

 
1 , 2
Archiwum