Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
piątek, 16 stycznia 2015
100 km

sto kilometrów 2015

Już pierwsza setka 2015 przejechana! 

15:57, xylonyt , Rower
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Xylonyt w Solinie

 

Xylonyt w Solinie

Xylonyt w Solinie

Xylonyt w Solinie

19:48, xylonyt
Link Komentarze (2) »
sobota, 10 stycznia 2015
Solina

Jakby ktoś mnie zapytał: "O co właściwie chodzi?" - nie umiałbym dač mu żadnej trafnej odpowiedzi.  Trzy dni nad Soliną to piękne przeżycie. Szkoda, że nie ma lata. Byłoby jeszcze bardziej cudnie. 

22:00, xylonyt
Link Komentarze (3) »
środa, 07 stycznia 2015
Czas upłynął. :(

Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. No i czas upłynął. Prawie trzy tygodnie pobytu Iwonki przeminęły jak z bicza strzelił. Nie myślałem nawet, żeby rezygnować z celu stworzenia jak najmilszej atmosfery i ciepła w czasie Świąt Bożego Narodzenia, a później Sylwestra i Nowego Roku. Iwonka była u nas od 20 grudnia 2014 do 06 stycznia 2015. Odebraliśmy ją z Myszą w Krakowie na lotnisku i tamże ostawiliśmy całą i szczęśliwą. To były fajne, niesamowite Święta. U nas zawsze było rodzinnie i ciepło, ale w tym roku osiągnęliśmy apogeum. Skłamałbym, gdybym napisał o swoim niemarudzeniu. I owszem: zdarzało mi się zauważać te lub inne problemiki, ale generalnie jestem bardzo szczęśliwy i zadowolony. Szkoda, że "Ciocia" musiała już polecieć do "swojej" Szkocji.

Kraków - Edinburgh

21:37, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 stycznia 2015
3651,89

3651,89

Niestety w roku 2014 nie udał się plan 4k. Zabrakło prawie 350 kilometrów. Wszystko przez mierną aktywność w czasie operacji Bałtyk 2014 >>>, kiedy to przejechaliśmy tylko 496 kilometrów (a nie 900, jak w roku 2013!). Nie było także Korala - to następne nieprzejechane 75 kilometrów. Jedyne cykloidalne osiągnięcie 2014 to etap dzienny o długości 105,45 km. z Jarosławca przez Ustkę do Rowów i z powrotem.

14:33, xylonyt , Rower
Link Komentarze (1) »
Archiwum