Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
poniedziałek, 12 września 2016
procedowany draft

Zapisy nie będą procedowane z uwagi na fakt iż mamy uzgodniony draft na jakim została przygotowana umowa.

wtorek, 06 września 2016
piękne kolorowe gazetki

W znanej dużej polskiej firmie zamówiłem okno. Zapłaciłem 100% z góry. Jak to zwykle w Polsce bywa nie udało się go zrobić na czas. W sumie z niewielkim opóźnieniem (4 dni) zaawizowano jego gotowość do odbioru. Pojechałem. Pokwitowałem. Wynieśliśmy je z salonu i wtedy okazało się, że rama porysowana (szkody transportowe), a w środku między szybami zespolonymi znajduje się jakiś piasek – proszek, który luźno przemieszcza się po pakiecie szybowym. Od razu zażądałem nowego okna. Na miejscu nikt nie był w stanie udzielić mi żadnych wyjaśnień. Wściekły wróciłem do domu. Zredagowałem maila, w którym opisałem zaistniałą sytuację i wysłałem go do ścisłego managementu firmy. Zamieściłem też wpis na xylonycie. Wgrałem na bloga dwa zdjęcia. Następnego dnia rano maszyna ruszyła. Zadzwonił do mnie szef produkcji i zaproponował nowe okno już na jutro, czyli w dwa dni. Do tego transport na budowę, ale ponieważ na poligonie 3M nikogo nie ma, to przywiozą do Aligatorni. W sumie to nawet extra. Zostałem mile zaskoczony.

Ale, ale! Dwie godziny później odebrałem ponownie telefon z fabryki okien. Wysunięto żądanie usunięcia wpisu na blogu, bo bardzo się pospieszyłem z dokonaną oceną i rzuciłem negatywną opinię na certyfikowaną firmę (wpis odkrył marketing fabryki okien). No to od razu przypomniały mi się „tamte czasy”, gdy drukowano piękne kolorowe gazetki, a wszystkie wiadomości o wydarzeniach filtrował sztab ludzi, by do władzy na szczycie dotarły tylko te najlepsze i wygodne. Wtedy to krzywe nieustannie rosły, wszystko było najlepszej jakości i niepowtarzalne na świecie, a ludziom żyło się coraz lepiej. Obłuda! Fe! Sądziłem naiwnie jakiś czas temu, że obecnie czasy mamy już inne. Niestety nie! Ciężko jest przyjąć na przysłowiową klatę ciężar porażki i tego, że ktoś wytknął wyprodukowanie ewidentnego bubla. W sumie producent zachował się fair [zaproponował szybkie rozwiązanie problemu, którego tak naprawdę oczekiwałem].

Ugiąłem się i usunąłem wpis na xylonycie. Było to też poniekąd pod wpływem impulsu kolegi z pokoju w pracy, który przysłuchując się mojej rozmowie telefonicznej ostrzegł, że to duża firma i może mnie zniszczyć na drodze prawnej za oczernianie ich, za publikowanie negatywnego wizerunku. No nie wiem, nie znam się na przepisach. Tak myślę, że nie zrobiłem nic złego. Nikogo nie obraziłem. Podkreśliłem fakt, że jak się ma certyfikaty, dyplomy i gratulacje wielkich firm, certyfikat ISO w zakresie zapewnienia jakości, że jak się pisze w internecie o konsekwentnym przestrzeganiu europejskich standardów technicznych oraz rygorystycznym podporządkowywaniu się wymogom certyfikacyjnym oraz że oferuje się produkty o najwyższej, stale kontrolowanej jakości to nie może mieć miejsca taki przypadek, jak przydarzył się mi. Jest to dowód, że nie ma kontroli jakości i wypuszczony z fabryki bubel ujrzał światło dzienne. Czy to może jest na zasadzie: „Będzie dobrze! Może nie zauważy!?” Szkoda, że tak duży nacisk kładzie management firmy na dział marketingu by wyszukiwać negatywnych opinii w sieci, zamiast dopingować kontrolę jakości do efektywnego wychwytywania braków i wad produkcyjnych. A gdzie zaangażowanie ludzi na stanowisku pracy, o którym mówi system zarządzania jakością ISO 9001? Nadal dręczy mnie, że szef produkcji nie przyjmuje mojego określenia na wyprodukowany przez jego fabrykę produkt! Czyż to nie bubel? Jak to nazwać inaczej? Ponoć szkody transportowe nie wpływają na ocenę produktu! Na pewno nie powstały na produkcji, ale są na produkcie i powodują obniżenie jego jakości, eliminację z oferty.

Na koniec jeszcze jedna refleksja. Może inaczej by było, gdyby do fabryki okiem przyjechał inny klient w celu zamówienia 42 typowych okien do trzykondygnacyjnego budynku. Może by się wówczas coś takiego nie wydarzyło. A tu w moim przypadku: jakaś bździna 1.5 x 1.5 ze złotymi szprosami i brązową ramą. Taką „chudzinkę” zbywa się na wstępie. Rozważę, czy nie wrócić do tematu z podaniem nazwy firmy w terminie późniejszym. Nigdy jeszcze nie ustąpiłem i nie ugiąłem się. Ten blog miał być także do piętnowania takich zdarzeń, usuwania twardogłowia i tępienia głupoty, nieuczciwości i cwaniactwa.

17:12, xylonyt
Link Dodaj komentarz »
piątek, 26 sierpnia 2016
Pensjonat Cyrkon

Tuż obok ruin zamku Krzyżtopór znajduje się Pensjonat Cyrkon.

Cyrkon

Gościliśmy tam w kwietniu 2016 roku. Nieco zmęczeni zwiedzaniem zamku, zjechaliśmy "z drogi" na obiad:

schabowy po chłopsku

schabowy po chłopsku dla mnie

dorsz z kurkami

dorsz z sosikiem kurkowym dla Myszy

 

13:20, xylonyt
Link Komentarze (4) »
dorszowe lato 2016

Uzupełniam infosy o dorszowym lecie 2016. Cały nasz pobyt nad morzem upłynął pod znakiem dorsza. Jednakże najsmaczniejszy był w wydaniu mojej Myszy;

dorsz A&A

harmonogram ogólny G2J
     Dzień pierwszy
Olsztyn
  1. Ruiny Zamku Królewskiego z XIII w.
  2. Jaskinia Towarna i Dzwonnica (na płn. od Olsztyna w m. Kusięta)
  3. Drewniany spichlerz w Olsztynie
Zrębice (8km na wschód od Olsztyna)
  1. Drewniany kościół Św. Idziego
  2. 300 letnie lipy wokół kościoła
Siedlec
  1. Jaskinia Na Dupce
Złoty Potok
  1. Wczesnośredniowieczne osiedle Wały
  2. Park Pałacowy Krasińskich
  3. Diabelskie Mosty
  4. Jaskinia Grota Niedźwiedzia
  5. Młyn Wodny (brak możliwości zwiedzania).
Ostrężnik
  1. Ruiny Warowni z XIV w.
  2. Ścieżka przyrodnicza „Tropem Tajemnic” 1,5 km.
  3. Jaskinia Ostrężnicka
Mirów
  1. Zamek w Mirowie – ruina XIV wiecznej budowli.
Bobolice
  1. Zamek w Bobolicach – pięknie odbudowany cały średniowieczny Zamek,
    wstęp płatny
     Dzień drugi
Kroczyce
  1. Rezerwat Góra Zborów (na zachód od Kroczyc).
  2. Kościół Św. Jacka – obok 500 letnia lipa i pomnik JPII
  3. Skały Kroczyckie i Podlesickie
Morsko
  1. Zamek Bąkowiec
Ogrodzieniec
  1. Zamek Ogrodzieniec w Podzamczu
  2. Park Miniatur
     Dzień trzeci
Pilica
  1. Pałac w Pilicy
  2. Kościół w Pilicy
Smoleń
  1. Zamek Pilcza i Rezerwat Smoleń
Bydlin
  1. Zamek w Bydlinie
Rabsztyn
  1. Zamek w Rabsztynie
     Dzień czwarty
Ojców
  1. Zamek w Ojcowie
  2. Kaplica na Wodzie
  3. Ojcowski Park Narodowy – cały dzień na szlaku.
  4. Brama Krakowska
  5. Źródełko Miłości (zakochani nie mogą ominąć tego miejsca – legenda głosi bowiem, że każda para, która wspólnie zakosztuje wody ze źródełka, zostanie cudownie połączona wielka miłością.
  6. Jaskinia Ciemna
  7. Ostaniec Rękawica
     Dzień piąty
Pieskowa Skała
  1. Zamek Pieskowa Skała
  2. Maczuga Herkulesa
Skała
  1. Kościół w Skale z drewnianą dzwonnicą
Minoga
  1. Zespół Pałacowo – Parkowy
Korzkiew
  1. Zamek w Korzkwi
    Dzień szósty
Rudno
  1. Zamek Tęczyn w Rudnie
Krzeszowice
  1. Pałac Potockich z parkiem – ciekawe gatunki drzew
Siewierz
  1. Zamek w Siewierzu
12:46, xylonyt , G2J
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 500
Archiwum