Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
Blog > Komentarze do wpisu
najazdy garażowe

Odebrałem najazdy, które wykonał mi Pan Maryś. Zapłaciłem stówkę. Jestem bardzo zadowolony. O takim czymś rozmyślałem zawsze. W kolejne poprzednie soboty zabiteksowałem Tuptusia, myjąc go wcześniej myjką ciśnieniową od spodu. Robota bardzo ciężka i trudna zarazem, ale kilka stówek pozostało w kieszeni, a auto zabezpieczone przed zimą. W nadchodzącą sobotę na najazdy uda się Fasola.

najazd garażowy

wtorek, 23 października 2018, xylonyt

Polecane wpisy

  • koła zimowe założone

    Nie wiem, czy nie za wcześnie, ale 30 października 2018 założyłem koła zimowe do Fasoli. Wcześniej je wyważyłem na Rzgowskiej przy białym kościele. Teraz w sobo

  • Wieści

    Żadna wieść nas nie przegoni, Dziś urodził się Antoni. To mój Wnuk jedyny przecież ! Witaj Mały w wielkim świecie.

  • nowa opona na tył

    Tylko cztery miesiące wytrzymała opona na tylnym kole. Założona została 12 maja 2018, a w momencie zdejmowania wyglądała tak, jakby jeżdżono na niej 50 lat >

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: