Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
Blog > Komentarze do wpisu
wstrętny FIP

Niedobrze zakończyła się apatia Fionki. Ona była po prostu chora. My dopatrywaliśmy się tęsknoty za dziećmi, które wyjechały do Chorwacji i wszelakich innych powodów, a Ona była chora. Weterynarz rozpoznał u niej FIP - nieuleczalne zapalenie otrzewnej - śmiertelna choroba wirusowa kotów. Wywołana jest przez mutację niegroźnego jelitowego koronawirusa kotów FECV. Koronawirusy są bardzo powszechne i wywołują choroby dróg oddechowych i przewodu pokarmowego u wielu gatunków zwierząt, na przykład u świń i psów, a także nasze ludzkie przeziębienie. FIP jest jak dotąd nieuleczalny i nie ma skutecznych metod zapobiegania infekcjom samymi koronawirusami, nie ma też opracowanych skutecznych szczepień przeciwko tej chorobie. Dotyka zarówno koty rasowe, jak i wolno żyjące. Wiadomo jest już również, że ogromną rolę w podatności na zachorowanie na FIP mają czynniki genetyczne. 

Fionka

Jedyne, co mogliśmy dla Niej zrobić, żeby się nie męczyła, to przeprowadzić eutanazję. Biedna kotka żyła tylko pół roku 07.03 - 07.09.2018. Smutek i rozpacz. Żegnaj Maleństwo.... Będziemy Cię wspominać i o Tobie pamiętać!

sobota, 15 września 2018, xylonyt

Polecane wpisy

  • najazdy garażowe

    Odebrałem najazdy, które wykonał mi Pan Maryś. Zapłaciłem stówkę. Jestem bardzo zadowolony. O takim czymś rozmyślałem zawsze. W kolejne poprzednie soboty zabite

  • Przeziębienie

    Dopadła mnie jakaś zaraza. Mam suchy kaszel i całkowicie zapchany nos. Mimo środka nocy zrobiłem sobie gorącą herbatę. Miodu nie ma, a szkoda bo na przeziębieni

  • Wieści

    Żadna wieść nas nie przegoni, Dziś urodził się Antoni. To mój Wnuk jedyny przecież ! Witaj Mały w wielkim świecie.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2018/09/17 21:00:45
Zawsze, gdy odchodzą nasi bracia mniejsi, jest smutno!
Niech Fionce będzie dobrze na różowej chmurce , a Wam Ciepłe z Puchatym dosyłam, aby było lżej na duszy!
-
2018/09/24 18:26:54
@Fusilla - bardzo dziękuję za ciepłe słowa pocieszenia. Kiedyś z nimi się spotkamy, na razie niech brykają za tęczowym mostem. Pozdrawiam gorąco. Xylonyt