Koleje losu Myszy, Dziuni, Szczypiorka i Aligatora oraz Boossa i Nutki.
Blog > Komentarze do wpisu
jajowar

Obietnice trzeba spełniać zwłaszcza wtedy, gdy zrealizują się czyjeś marzenia. Od dawna planowałem kupić Myszce urządzenie do gotowania jajek, czyli jajowar. "Jajowar" - jakież to śmieszne złożenie słów? Podoba mi się. Jak zawsze musi stać się coś, bo nie może być normalnie, czyli bez przygód. Po wyjęciu maszynki z kartonu okazało się, że nie ma kubeczka do odmierzania ilości wody, którą trzeba nalać odpowiednio do tego czy jajka mają być na twardo, czy na miękko. Nic to! Obejdzie się bez kubeczka! Mysz rozpoczęła eksperymenty. Mieliśmy jajko na twardo, na półtwardo, prawie na twardo, miękko na trzy czwarte i w końcu po wlaniu półtorej łyżki stołowej wody udało się jajko na miękko (takie trzyminutowe). Pełna euforia. Następnego dnia rano do śniadania zrobiliśmy... jajka, wieczorem do kolacji w ramach testu i zachwycenia urządzeniem miały być... jajka, ale jednak stanowczo odmówiliśmy. Dziś dzień krokietowo - pasztetowy, maszynka do jajek w odstawce, ale jak zapewnia Myszka nie na długo.

jajowar


Pan Roman K. z Jaworzna zapytuje: czy można jajka trzymać w lodówce? Odpowiedź redakcji: Tak, można! Ale nie wiemy jak Pan zamknie lodówkę.

czwartek, 19 stycznia 2012, xylonyt





Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)


Darmowe fotoblogi