Nie ma szarości! Jest tylko białe i czarne!
Blog > Komentarze do wpisu
2346 kilometrów
Rowerem po ulicach w Sylwestra? Rowerem do pracy w Wigilię? A czemu nie? Wczoraj też jechałem rowerem, a temperatura wynosiła minus 7°C. Pora na króciuteńkie podsumowanie 2008 roku. Łącznie przejechałem 2346 kilometrów, choć w planach było tylko 2000. Przyjezdność rowerem do pracy bliska jest 80%. Byłoby fajniej, gdyby na mojej trasie do pracy (w szczególności na Rzgowskiej) istniała ścieżka rowerowa.... nie musiałbym wtedy walczyć o przeżycie z tirami i wieloma innymi kierowcami, dla których rowerzysta jest nikim. Tylko nieliczni wiedzą, że "rowerzyści są wszędzie"!
środa, 31 grudnia 2008, xylonyt

Polecane wpisy

  • nowa opona na tył

    Tylko cztery miesiące wytrzymała opona na tylnym kole. Założona została 12 maja 2018, a w momencie zdejmowania wyglądała tak, jakby jeżdżono na niej 50 lat >

  • Awaria napędu

    Wydaje się jakby wczoraj, a to już ponad dwa lata, jak wymieniłem łańcuch, kasetę i koło zębate. Dokładnie było to w listopadzie 2015 roku. Pisałem o tym tak &g

  • Rowerowy koniec roku 2017

    2017 zakończony, wraz z nim koniec statystyki rowerowej: Tak źle to nie było od lat! Ledwo ukręcone 3000 km? Tragedia! Mam nadzieję na lepszy rok 2018.

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/01/08 22:04:12
Kiedy studiowałem w Krakowie, rocznie też wychodziło ponad 2t km po mieście. Jak był wielki mróz, ślisko, to na uczelnię jako jeden z nielicznych docierałem bez zakłóceń.